Makaron z pesto i... z czym tylko chcesz

Składniki:
1. Ulubiony makaron
2. Dowolne pesto

Tylko dwa podstawowe składniki. Czy przygotowanie posiłków może być aż takie proste? Oczywiście, że tak! A w dodatku jeszcze tanie i pozwalające na wykorzystanie wszystkich składników z lodówki, które potencjalnie mogłyby się zmarnować. 
Gotujemy makaron, dodajemy pesto. A co z resztą komponentów? Tutaj ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia, ponieważ do tego dania pasuje niemalże wszystko. Ser mozzarella, pomidorki - zarówno koktajlowe, jak i suszone, oliwki, parmezan, ser feta albo nawet pleśniowy, orzechy, szpinak lub rukola, kurczak albo tofu, szynka parmeńska. Możliwości jest mnóstwo, a składniki możemy dostosować w zależności od tego, co aktualnie mamy w lodówce, na co mamy ochotę,  na jaką okazję przygotowujemy danie lub od tego jakie są możliwości finansowe. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że ten posiłek ma szansę zasmakować niemalże każdemu! Jest to bez wątpienia moje ulubione danie, które mogłabym jeść na okrągło, więc nie byłabym sobą, gdybym nie podzieliła się nim na samym początku. Koniecznie podzielcie się w komentarzach z czym lubicie jeść makarony. Smacznego!



Komentarze