Zupa z tru... brokuła

 Dzisiaj wjeżdżamy z czymś zdrowym dla żołądka i kieszeni! Krem z brokuła (albo innych warzyw, które akurat zbliżają się do końca przydatności w twojej lodówce - zielony groszek to moje osobiste top 2) to super opcja na śniadanie, obiad czy kolację (albo wszystkie posiłki przez kolejne 2 dni). Co najlepsze, jest to wersja dla leniwych - żadnego gotowania rosołu, robienia wywaru i stania kilku godzin przy garach, a do tego mało zmywania, bo wszystko zrobisz w jednym garze.
Czego potrzebujesz?
- 400-500g brokuła (może być mrożony, pakowany po 450g albo świeży, często pakowane po około 0.5kg, po odcięciu łodygi zostanie nieco mniej)
- kostka rosołowa
- 750ml wody
- 1 duża cebula
- 1 spory por
- kostka sera topionego
- śmietana 18 (dosłownie łyżka!)
- sól i pieprz, opcjonalnie inne przyprawy

1. Pokrój cebulę i pora w plasterki, nie muszą być bardzo cienkie bo i tak wszystko na koniec trzeba zblendować. Wlej do garnka odrobinę tłuszczu (jakikolwiek masz pod ręką, olej, masło, margaryna - ja zwykle używam płynnej ramy do smażenia) i smaż do zeszklenia.

2. Wlej wodę i wrzuć kostkę rosołową do garnka z cebulą i porem. Po zagotowaniu dorzuć brokuła, przypraw i gotuj do miękkości (jeśli używasz mrożonego, dodaj 1-2 minuty do czasu podanego na opakowaniu). Pod sam koniec wrzuć ser topiony, a gdy się rozpuści, zdejmij z ognia i pozwól wszystkiemu parę minut przestygnąć. 

3. Pora na blendowanie! Blenduj składniki do momentu, aż stworzą jednolitą masę (najlepiej przy pomocy prostego ręcznego blendera, unikniesz zabawy w przelewanie), w między czasie dodając czubatą łyżkę śmietany. Twoja zupa jest już właściwie gotowa :)

Krem można podawać z grzankami (najlepiej smakują te domowe, z pokrojonego w kostkę chleba posypanego solą i granulowanym czosnkiem), groszkiem ptysiowym lub... Kolejna propozycja dla leniwych - tostami z serem! Jakkolwiek absurdalnie to brzmi - pasują świetnie, do przygryzania i maczania w zupie. Nie pozostaje mi już nic innego, niż życzyć smacznego!

A.




Komentarze